Dominikana – podróż na półwysep Samana i urokliwe Las Terrenas

Po Bavaro (wpis) i Santo Domingo (wpis) przyszedł czas na gwóźdź programu czyli okolice miejscowości Las Terrenas na półwyspie Samana (północna Dominikana).

W tej części kraju zobaczymy jedne z najpiękniejszych plaż na świecie, 50-metrowy wodospad El Limon, kolorową rafę koralową oraz niesamowite lasy mangrowe i jaskinie Parku Narodowego Los Haitises. Będziemy też jeździć lokalnym środkiem transportu (guagua) i przeżyjemy chwile grozy na morzu! 😉 

Podróż z Santo Domingo do Las Terrenas

19/03/2018 – Pn


Po porannym spacerze nadmorską promenadą Malecon, o której wspominałam w poprzednim wpisie, wracamy do Casa Del Sol i jemy smaczne śniadanie na tarasie. Łapiemy taksówkę i prosimy o podwiezienie na dworzec, z którego odjeżdżają autobusy do Las Terrenas. Można przejść ten dystans również pieszo (1,7 km), ale przy braku pewności czy z ustalonego miejsca rzeczywiście odjeżdżają autobusy wybraliśmy taksówkę. Jak się później okazało, obawy były niezasadne 🙂

Celem naszej podroży jest miejscowość Las Terrenas, zlokalizowana na półwyspie Samana (północna Dominikana). Możemy się tam dostać bezpośrednimi autobusami kursującym z małego „dworca” nieopodal centrum handlowego Plaza Lama – Terminal ASOTRAPUSA. Budynek, z którego ruszają autobusy jest dosyć niepozorny i nie wygląda jak dworzec, a raczej jak wielki garaż.

Szukając przed wyjazdem komunikacji publicznej kursującej pomiędzy Las Terrenas i Santo Domingo trafiłam na stronę las-terrenas-live.com, która w przypadku trasy Santo-Domingo – Las Terrenas zawierała w stu procentach przydatne i prawidłowe informacje więc polecam ją. Mamy tam godziny odjazdu autobusów, ceny biletów i lokalizacje przystanków. Informacje są aktualizowane – cena biletu na naszą trasę wzrosła przez rok z 350 DOP na 375 DOP.

Klimatyzowane, komfortowe autobusy z Santo Domingo ruszają o 8:30, 9:30, 11:00, 13:40 , 15:00 i 18:00. Koszt przejazdu to 375 DOP, tj. 28 PLN, a podróż powinna zająć 2 godziny 15 minut. Zawsze jednak trzeba wziąć pod uwagę ewentualne korki, wypadki czy awarie (nam przytrafiła się w drodze powrotnej). Podczas jazdy możemy korzystać z darmowego wi-fi.

Po dotarciu na dworzec przy Plaza Lama pytamy o autobus do Las Terrenas i czekamy z kilkoma innymi osobami na możliwość wejścia na podkład. W końcu kierowca oznajmia, że możemy wsiąść do pojazdu więc pakujemy plecaki do luku bagażowego autobusu (otrzymujemy numerek) i zajmujemy miejsca. Cała podroż mija bez opóźnień, sprawnie i wygodnie. Obserwujemy z okien zmieniający się krajobraz wyspy i po ponad dwóch godzinach jazdy naszym oczom ukazuje się porośnięte palmami wybrzeże. Już z okien autobusu wygląda to dobrze, a dalej będzie już tylko piękniej!

terminal autobusowy santo domingo dominikana
Centrum handlowe Plaza Lama, obok którego znajduje się dworzec, z którego ruszają autobusy w kierunku półwyspu Samana.
terminal autobusowy santo domingo dominikana
Dworzec z zewnątrz i wewnątrz.
santo domingo dominikana
Bo podróże to nie tylko rajskie plaże (ulica Santo Domingo - widok z okna autobusu).

Las Terrenas


Przystanek (hiszp. la parada), na którym wysiadamy to dokładnie Parada principal de guaguas Transporte Las Terrenas. Nie zdążyliśmy nawet dobrze wyjąć plecaków z luku bagażowego, a tu już panowie taksówkarze proponują swoje usługi. Ostatecznie jedziemy razem z trzema dziewczynami z Norwegii.

Nocleg:

Hotel Playa Colibri – ośrodek położony wśród zieleni, praktycznie przy samej plaży, składa się z kilku piętrowych domków, które podzielono na studia, apartamenty i wille. Do tego mamy cudowny, superczysty basen i przemiłą obsługę hotelową. Zarezerwowałam dla nas dwuosobowe studio z dobrze wyposażonym aneksem kuchenny. W cenę rezerwacji były wliczone pyszne śniadania (serwowane do plaży przed hotelem, kilka opcji do wyboru). Możemy wypożyczyć bez dodatkowej opłaty ręczniki plażowe, a na plaży czekają na nas leżaki, parasole i mały bar. Wystarczy przejść przez drogę i mamy piękną długą, niezatłoczoną plażę. Miejsce dla nas idealne i do tej pory wspominamy je z błogim uśmiechem na ustach. Szczególnie teraz kiedy po ponad roku od wyjazdu odgrzebałam zdjęcia i przypominam sobie wszystkie szczegóły.

Obiekt piękny i każdemu polecam! Niestety nie była to rezerwacja po kosztach. Co prawda, dla niektórych kwota może nie być wcale wygórowana, ale ja przeważnie szukam noclegów do 100 PLN/noc/os. więc tutaj przekroczyłam budżet prawie dwukrotnie – 190 PLN/os./noc, ale było warto 🙂 

Dodam, że nasz hotel położony jest w ciągu innych podobnych obiektów, które z plaży nie prezentowały się tak dobrze jak Playa Colibri. Przy obiekcie znajdziemy mały sklepik, a w barze na plaży możemy zamówić dodatkowe posiłki. Jeśli to dla nas mało to możemy przejść spacerem jakieś 20 minut w kierunku głównej plaży Las Terrenas i znajdziemy tam szereg restauracji i małe markety. Obiekt jest co prawda odrobinę oddalony od centrum miasteczka, ale dla mnie to tylko dodatkowy atut tego miejsca.

hotel playa colibri las terrenas samana dominikana
Hotel Playa Colibri - basen, ogród i piętrowe domki (nasz jest parter jednego z domków po prawej stronie).
hotel playa colibri las terrenas samana dominikana
Studio z tarasem. Bujna roslinność otacza hotel z każdej strony, a apartamenty są ładnie i funkcjonalnie urządzone.
plaża przed hotelem playa colibri las terrenas samana dominikana
Plaże nie są zatłoczone, a śniadania codziennie jemy w takiej scenerii (zdjęcie po prawej).

Playa Colibri znajduje się 4 km od przystanku więc po 15 minutach jazdy taksówką jesteśmy na miejscu. Meldujemy się sporo wcześniej, ale po krótkim oczekiwaniu nasz pokój jest gotowy.

Chwilę odpoczywamy i ruszamy poznawać najbliższą okolicę. Spacerujemy do końca plaży Playa Las Ballenas i idziemy w przeciwnym kierunku, czyli do centrum Las Terrenas szukać knajpki z lokalnym jedzeniem. Ogólnie rzecz ujmując – chill do końca dnia. Dla mnie takie leniwe popołudnie jest trochę trudne do ogarnięcia, ale nie każdy ma tak niespożyte ilości energii w podroży więc… jestem litościwa i empatyczna i pozwalam towarzyszowi leżeć na plaży i nic nie robić.

W kolejnym wpisie opuścimy Las Terrenas i opowiem o jednej z głównych atrakcji, nie tylko półwyspu Samana, ale i całej Dominikany czyli Parku Narodowym Los Haitises …ale w międzyczasie pochillujmy!

plaża przed hotelem playa colibri las terrenas samana dominikana
Takie widoki przed hotelem Playa Colibri.

MAPA Z WAŻNYMI OBIEKTAMI

RAMOWY PLAN WYJAZDU

DZIEŃ 1 | 17/03/2018 – Sb
Lotnisko Warszawa (lot czarterowy TUI) →  po 12 godz. 15 min. lądujemy na międzynarodowych lotnisku w Punta Cana na wschodzie wsypy → korzystając z transferu hotelowego (25 USD) jedziemy do Bavaro.

DZIEŃ 2 | ​​18/03/2018 – Nd​
Bavaro (autobus Bavaro Express 400 DOP) → jedziemy około 3 godz. do stolicy Dominikany Santo Domingo. Zwiedzamy miasto.​

DZIEŃ 3 | 19/03/2018 – Pn
Santo Domingo → jedziemy 2 godz. 15 min. do Las Terrenas (autobus 375 DOP) – miasteczko na półwyspie Samana (północna Dominikana).

DZIEŃ 4 | 20/03/2018 – Wt
Całodniowa wycieczka z lokalną agencją turystyczną – Park Narodowy Los Haitises (m.in. jaskinie, lasy mangrowe, obserwacja ptaków).

DZIEŃ 5 | 21/03/2018 – Śr
Samodzielny trekking do wodospadu – Salto El Limon.

DZIEŃ 6 | 22/03/2018 – Cz
Całodniowa wycieczka z lokalną agencją turystyczną – najpiękniejsze rajskie plaże Dominikany (Playa Rincon, Playa Madame, Playa Las Galeras, Playa Fronton).

DZIEŃ 7 | 23/03/2018 – Pt
Powrót autobusami na wschodnie wybrzeże: Las Terrenas Santo Domingo Higuey Bavaro.

DZIEŃ 8 | 24/03/2018 Sb
Bavaro
(taxi 30 USD) → lotnisko Punta Cana (czarter TUI) → Warszawa.

DO POBRANIA

POWIĄZANE WPISY

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *