Hongkong – informacje praktyczne i co zobaczyć w ciągu kilku dni

Kilka słów o Hongkongu

Specjalny Region Administracyjny Hongkong podlega Chińskiej Republice Ludowej. Od 1842 do 1997 roku Hongkong był kolonią brytyjską, a po przejęciu metropolii przez Chiny całe terytorium stało się obszarem miejskim podzielonym na 3 regiony (Nowe Terytoria, półwysep Kowloon, wyspa Hongkong) i 18 dzielnic. W ramach dzielnic funkcjonują jeszcze mniejsze dystrykty.  Poniższa mapa przestawia podział administracyjny obszaru. 

Podział administracyjny Hongkongu

Map of Hong Kong 18 Districts en.svgUser:Moddlyg Link

Jeśli chodzi o ukształtowanie terenu to jest bardzo zróżnicowane. Dominują obszary górzyste, ale mamy tu również niziny, doliny poprzecinane potokami, skaliste wybrzeża i wyspy. Znaczną część regionu zajmują parki narodowe i rezerwaty więc oprócz podziwiania niezwykłej panoramy miasta z drapaczami chmur w roli głównej, możemy wybrać szlak turystyczny wśród tropikalnej zieleni. 

W początkowych latach kolonializmu zbocza gór sięgały wybrzeża. Z czasem aby rozładować tłok panujący w mieście podjęto decyzję o osuszaniu zatok i częściowym zasypaniu ich. W ten sposób wyspa Hongkong „urosła” i mogły powstać wieżowce dzielnicy Central. Również półwysep Kowloon  zwiększył swoją powierzchnię. Kiedyś dzielnica Tsim Sha Tsui East znajdowała się pod wodą, a teraz razem z New Kowloon należy do najgęściej zaludnionych terenów na świecie.

 

Praktyczne informacje

 

  • POGODA
    Warunki pogodowe potrafią być tutaj bardzo kapryśne, a wysoka wilgotność na dłuższą metę może być nieprzyjemna. Najlepiej odwiedzać Hongkong w marcu i kwietniu lub między końcem września a listopadem bo wtedy wilgotność jest stosunkowo niska, a opady rzadkie. My byliśmy w ostatnim tygodniu lutego 2019 r. i pogoda była zadowalająca. Pierwszy dzień przywitał nas kiepską widocznością, ale potem było już coraz lepiej. Raz po raz pojawiało się słońce, a temperatura oscylowała w granicach 20 °C więc bluzy albo cienkie kurtki mieliśmy w pogotowiu.


  • WIZA
    Jako obywatele polscy przy pobycie do 90 dni nie potrzebujemy wizy. Nasz paszport musi pozostawać ważny co najmniej przez 1 miesiąc po upływie zakładanego okresu pobytu. Natomiast jeśli  po wizycie w Hongkongu planujemy pobyt  w innych miejscach regionu i naszym celem będą, np. Tajwan, Filipiny czy Indonezja musimy mieć paszport ważny przez co najmniej 6 miesięcy.


  • BEZPIECZEŃSTWO
    W rankingu najbezpieczniejszych miast na świecie 2018 r. w pierwszej dziesiątce znalazły się miasta leżące w Europie, Australii i Ameryce Północnej, a wśród nich na 9 miejscu Hongkong. Przed wyjazdem nie mamy się czego obawiać bo to naprawdę bezpieczne miejsce.


  • WALUTA
    Obowiązującą walutą jest dolar hongkoński. W lutym 2019 za 1 HKD trzeba było zapłacić 0,49 PLN (tutaj możemy szybko sprawdzić orientacyjny kurs – Coinmill). W wielu miejscach można płacić kartą, ale jeśli na przykład chcemy upolować coś na jednym z targów to potrzebna będzie nam gotówka. Podobnie z doładowaniem karty Octopus (poniżej kilka słów o niej). Jeśli mamy kartę bankomatową/kredytową z dobrym przelicznikiem to wypłaty z bankomatów wypadają korzystnie. My wzięliśmy dolary amerykańskie i kupowaliśmy na lotnisku dolary hongkońskie, ale wypłacaliśmy również z bankomatu Bank of China i nie została nam doliczona żadna prowizja więc polecam. Wypłata z bankomatu opłacała się bardziej niż wymiana w kantorze.


  • CENY W SKLEPACH SPOŻYWCZYCH
    Żeby zorientować się w aktualnych cenach produktów spożywczych najlepiej zajrzeć do sklepu. W okolicy naszego hostelu na Causeway Bay były dwa markety Wellcome. Ta sieć prowadzi sprzedaż on-line z dostawą do klienta więc jeśli chcecie wiedzieć ile kosztują produkty to zapraszam na ich stronę. Przy okazji możecie zaznajomić się ze spożywczymi ciekawostkami. Może coś wpadnie Wam w oko jeszcze przed wizytą w Hongkongu.

 

  • DOFINANSOWANIE Z TYTUŁU UCZESTNICTWA W TARGACH HCTDC
    Jeśli ktoś planuje pobyt w Hongkongu koniecznie powinien zapoznać się z ofertą Międzynarodowych Targów HKTDC, które mają swoje biuro również w Warszawie.  Wypełniając stosowne wnioski i spełniając kryteria możemy otrzymać dofinansowanie do noclegu bądź przelotu. Na Targach nie musimy spędzać całego dnia więc jeśli komuś zależy na zminimalizowaniu kosztów to warto się tym zainteresować. W razie jakichkolwiek pytań w tej kwestii służę pomocą!

 

  • JĘZYK
    Obowiązują dwa języki urzędowe: chiński (kantoński) i angielski. Mieliśmy problem z porozumieniem się po angielsku, np. z taksówkarzami i gdyby nie to, że pokazałam Panu na mapie chińskie znaki to chyba nie zrozumiałby gdzie chcemy jechać, a nie wymyśliliśmy jakiegoś dziwnego miejsca tylko Park Wiktorii w dzielnicy Causeway Bay. Także z komunikacją po angielsku bywało czasami trudno.


  • ELEKTRYCZNOŚĆ
    Hongkong był kolonią brytyjską więc nie możemy się tutaj spodziewać innych gniazd niż oczywiście brytyjskie.


  • JEDZENIE
    Od tego są już specjaliści więc nie będę się rozpisywać. Ja nie raz przez wyjazdem w poszukiwaniu sprawdzonych gastronomicznych miejscówek zaglądam do Tasteaway. My nastawiliśmy się na próbowanie wszelakich rodzajów dim sumów, były też zupy i makarony i co wpadło pod pałeczki!

  • GDZIE SPAĆ?
    Najlepiej wybrać północną cześć wyspy Hongkong albo półwysep Kowloon. Ja zdecydowałam się na Hoi To Hostel na Causeway Bay – polecam to miejsce, lokalizacja bardzo dobra i warunki również. Pokoje w HK mogą być naprawę mikroskopijnych rozmiarów i bez okna więc zwróćcie na to uwagę podczas robienia rezerwacji – żeby nie było zaskoczenia 😉 Wybierając hotel dobrze dopasować go do atrakcji, które planujemy odwiedzić. Wszystko po to żeby każdego dnia nie tracić czasu na długie dojazdy. Poniżej we wpisie  znajduje się mapa z ważnymi obiektami miasta, o których wspominam w moich tekstach. Możesz porównać rozmieszczenie atrakcji z mapą metra i wybrać najlepszą dla Ciebie lokalizację hotelu.

 

  • RUCH ULICZNY
    Na ulicach panuje ruch lewostronny – pozostałość po brytyjskim kolonializmie. Podczas pieszego poruszania się po mieście warto zdawać sobie sprawę z tego, że życie toczy się tutaj (szczególnie w centralnych dzielnicach) na dwóch poziomach, tj. na ulicy, po której jeżdżą auta i na poziomie kładek pieszych zawieszonych pomiędzy budynkami.


  • KOMUNIKACJA
    Mamy tutaj do dyspozycji dobrze rozwiniętą sieć komunikacji publicznej i aby móc sprawnie z niej korzystać najlepiej zakupić kartę Octopus (On-Loan Octopus). Jeśli przylatujemy do Hongkongu samolotem to najwygodniej kupić kartę w automacie na lotnisku np. przy głównym wejściu na lotnisko. Minimalnie musimy zakupić kartę zasiloną na 150 HKD i do tego doliczana jest kaucja 50 HKD. Całą kwotę zasilenia (150 HKD) możemy wykorzystać na przejazdy metrem, koleją miejską, promem, autobusami i tramwajami piętrowymi. Wchodzimy do pojazdów przednimi drzwiami i przykładamy kartę do czytnika, który znajduje się tuż obok miejsca kierowcy. Kwota za przejazd jest pobierana z naszej karty, a stosowny komunikat wyświetla się na czytniku. Na przykład przejazd dwupoziomowym tramwajem to koszt 2,60 HKD – 1,30 PLN. Podobnie jeśli chcemy przepłynąć promem z Koulun (Kowloon, Tsim Sha Tsui) na wyspę Hongkong (Central albo Wanchai) – 2,70 HKD. Korzystając z metra przykładamy kartę na bramkach. Ceny przejazdów droższe niż w przypadku promu czy tramwaju, ale da się przeżyć. Z Octopusa możemy korzystać również jak z karty płatniczej w wielu sieciowych sklepach i restauracjach, np. 7eleven, Circle K, McDonald’s, KFC, itp.

    Jeśli nasz wyjazd dobiega końca, a na karcie mamy środki to bez obaw, zostaną nam one zwrócone razem z 50 HKD depozytu. Kartę możemy oddać bezpośrednio przed wylotem na lotnisku albo w dowolnym  Biurze Obsługi Klienta. Przy zwrocie karty zostanie nam potrącona wartość 7 HDK gdyż oddajemy kartę przed upływem 3 miesięcy od jej zakupu.  

    Zachęcam do zapoznania się z zasadami użytkowania karty i centami biletów na stronie przewoźnika MTR – KLIK. Są tam informacje między innymi o automatach zniżkowych, do których należy przyłożyć kartę na stacji żeby zapłacić mniej za bilet albo jeśli przejeżdżamy jednego dnia trasę na lotnisko i z powrotem to za podróż powrotną nie płacimy w ogóle, z wyjątkiem odcinak między stacjami Airport i Asia World-Expo. Jeszcze inna z zasad informuje, że jeśli opłacimy Octopusem bilet linią Airport-Express to będzie on tańszy (110 HKD) niż pojedynczy bilet zakupiony jednorazowo tylko na tą linię (115 HKD) i dodatkowo z Kartą nie zapłacimy za dalszą podróż metrem. Na linię Airport-Express, która łączy lotnisko z Półwyspem Kowloon, a dalej wyspą Hongkong możemy zakupić również bilety na pojedyncze przejazdy albo bilety grupowe 2-osobowe, 3-osobowe lub 4-osobowe. Sporo tych zasad i może trochę zawiłe, ale można trochę zaoszczędzić pamiętając o nich. 

    Jeśli podróżujemy większą grupą można skorzystać też z taksówki i nie będzie to o wiele większe obciążenie dla naszego budżetu niż zakup biletów.

Jak spędzić czas w Hongkongu

 

Na wstępie mapa z obiektami, o których wspominam w moich hongkońskich wpisach. Są to jedne z najważniejszych atrakcji w Hongkongu. Większość udało nam się zobaczyć podczas naszego zwiedzania. Po szczegóły zapraszam do moich pozostałych wpisów.

Mapa zawiera dwie warstwy znaczników (możesz otworzyć lub ukryć ich listę klikając ikonkę w lewym górnym narożniku mapy):

  •  Koniecznie trzeba zobaczyć drapacze chmur dzielnicy Central (TUTAJ mój wpis o najważniejszych wieżowcach HK). Warto poczytać przy tym o historii ich powstania, o tym, że budynki znajdujące się najbliżej brzegu Victoria Harbour powstały na sztucznie utworzonym terenie. Czym jest feng shui?  Jak smoki radzą sobie ze ścisłą zabudową miasta? Jak budynek Bank of China Tower wpływa na HSBC i na odwrót? itd., itp.

    Zachęcam do obejrzenia filmów Radka Gajdy i Natalii Szcześniak z kanału Architecture is a Good Idea (AIAGI) żeby ugryźć odrobinę temat. Radek świetnie opowiada o architekturze, historii i polityce Hongkongu.

  • Następną atrakcją, której nie można pominąć jest panorama miasta widoczna ze Wzgórza Wiktorii. Osobiście bardziej polecam widok ze ścieżki prowadzącej dookoła wzgórza (punkt – Lugard Road Lookout) niż zatłoczony taras widokowy w Galerii. Na wzgórze można wjechać słynną kolejką, ale z powrotem polecam jazdę autobusem. Z trasy będziemy mogli podziwiać południową cześć wyspy Hongkong. 

    Warto wjechać też na punkt obserwacyjny Sky100 zlokalizowany na 100 piętrze najwyższego w mieście wieżowca – ICC (International Commerce Centre). Budynek ma 484 m i jest 11 najwyższym budynkiem na świecie. Zachęcam do zakupu biletu on-line – tylko w taki sposób możemy kupić pakiety, w których wstęp jest tańszy niż standardowy bilet.

  • Kolejnym obowiązkowym elementem poznawania miasta powinien być wieczorny spacer wybrzeżem zarówno po stronie wyspy Hong Kong jaki i po stronie Półwyspu Kawloon (Promenada Gwiazd) i do tego przepłynięcie promem z jednej strony zatoki na drugą. Prom śmiesznie tani więc trzeba skorzystać!

  • W mieście mamy wiele pięknych klimatycznych świątyń i klasztorów, do których koniecznie trzeba zajrzeć. Osobiście polecam Klasztor Dziesięciu Tysięcy Buddów, Klasztor Chi Lin połączony z pięknym Ogrodem Nan Lian, Świątynię Wong Tai Sin z Ogrodem Dobrych Życzeń oraz Świątynię Man Mo.

  • Jeśli ktoś lubi zakupy i chce wydać trochę hongkońskich dolarów koniecznie musi udać się na jedno z targowisk, których w Hongkongu pod dostatkiem. Na półwyspie Kowloon mamy do wyboru Flower Market, Bird Market, Goldfish Market, Ladies Market (odzież, akcesoria, zegarki, buty, itd.), Temple Street Night Market (tutaj można smacznie zjeść), Jade Market (targowisko z wyrobami z jadeitu). Targowisk i centrów handlowych z atrakcyjnymi cenami można też szukać w innych częściach miasta np. na Causeway Bay.

  • Do tego trzeba zobaczyć Wielkiego Buddę na wyspie Lantau i przejechać się prowadzącą do niego kolejką Nong Ping 360 – bilet do kupienia on-line.

Nie robiliśmy, ale wiem, że można

 

  • Będąc na wyspie Lantau możemy wybrać się do podobno klimatycznej wioski rybackiej Tai O.
  • Możemy wybrać się na inne wyspy zewnętrzne (oprócz Lantau z Wielkim Buddą) należące do  Hongkongu, np. Lamma.
  • Jeśli chcemy uciec od zgiełku miasta i odetchnąć świeżym powietrzem to Nowe Terytoria oferują nam swoje Parki Narodowe, a do tego ustronne plaże.
  • Możemy urządzić sobie krótki wypad do Makau.
  • Jeśli lubimy hazard i gorące emocje warto wybrać się na jeden z torów wyścigowych żeby zobaczyć wyścigi konne. Gonitwy organizowane są w środy, soboty i niektóre niedziele m. in. na słynnym torze w Happy Valley.
  • Jeśli ktoś podróżuje z dziećmi może być zainteresowany, np. Disneylandem i Parkiem Oceanicznym.

Atrakcji w Hongkongu mamy całe mnóstwo, a jedyne co nas ogranicza to czas, indywidualne preferencje i fundusze jakimi dysponujemy. Miasto jest naprawdę fascynujące i już samo wyjście na ulicę stanowi atrakcję samą w sobie.

Po szczegółowe opisy 5 dni zwiedzania miasta zapraszam Cię do moich artykułów z hongkońskiej serii – linki poniżej 👇 Jest tam dużo szczegółowych informacji i map poglądowych. Możesz też pobrać harmonogram wyjazdu w formie pliku PDF.

Podczas planowania wyjazdu znalazłam też kilka przydatnych stron ze spisem bardzo wielu atrakcji więc jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć co jeszcze czeka w Hongkongu to można poklikać:

MAPA Z WAŻNYMI OBIEKTAMI

RAMOWY PLAN WYJAZDU

DO POBRANIA

POWIĄZANE WPISY
zwiedzanie atrakcje singapuru
Singapur – foto story

W Singapurze spędziliśmy tylko 1 dzień z kawałkiem, ale to wystarczyło, żeby poczuć futurystyczny klimat tego miejsca. Mieliśmy okazję podziwiać pokazy światła i dźwięku w zatoce Marina Bay oraz w...

Filipiny – foto story

Dwu tygodniowy pobyt na czterech filipińskich wyspach w dosłownie fotograficznym skrócie. Na pierwszy ogień idzie wyspa Luzon, a na niej wulkan Pinatubo i tarasy ryżowe w okolicy Banaue. Potem przelatujemy...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *